Bezbarwna Kobiecość

„Twoje piękno nie jest definiowane przez kolory, które nosisz, ale przez siłę, którą nosisz w sobie.

W zacienionym zakamarku sennego miasteczka, mieszkała piękna kobieta. Jej życie niegdyś tętniło barwami pasji i radości, lecz z biegiem lat straciło blask, stając się szarą monotonią. Błądziła ona bez celu, wypełniając dni obowiązkami niczym bezwolna marionetka.Pewnego chłodnego, jesiennego poranka, podczas samotnego spaceru po parku, kobieta natknęła się na niezwykłą istotę. Była zjawiskowo piękna i delikatna, a spędzała czas wśród zwiędłych liści, jakby szukając czegoś utraconego. Zaintrygowana kobieta nawiązała z nią rozmowę.

– Kim jesteś? – zapytała. Wyglądasz jak z bajki.

– Jestem Anielicą, a moją misją jest odnajdywanie zagubionych dusz i pomaganie im odnaleźć sens życia.

– Zagubionych dusz? Czy ja też jestem jedną z nich?Skrzydlata spojrzała na kobietę z łagodnym uśmiechem.

– To zależy od ciebie. Czy czujesz pustkę w sercu? Czy brakuje ci celu w życiu?Kobieta westchnęła

– Tak, masz rację. Czuję się jakbym straciła drogę. Moje dni mijają bez żadnego sensu.

– W takim razie chętnie ci pomogę. Ale najpierw musisz sama odkryć, co jest dla ciebie ważne. Co sprawia, że twoje serce bije mocniej?Kobieta zastanowiła się przez chwilę. Nie potrafiła od razu odpowiedzieć na to pytanie. Przez tak długi czas żyła w apatii, że zapomniała, co sprawia jej radość.- Nie spiesz się. Daj sobie czas na refleksję. A ja będę tuż obok, gotowa cię wysłuchać i poprowadzić.W kolejnych tygodniach kobieta i Anielica spędzały wiele czasu razem, tworząc niezwykłą więź.

Skrzydlata istota dzieliła się z kobietą opowieściami o majestatycznych górach, rozgwieżdżonych nocach, bujnych lasach i turkusowych oceanach. Malowała słowami obrazy zapierające dech w piersiach, budząc w kobiecie tęsknotę za pięknem świata, o którym zapomniała w swojej szarej codzienności.Opowiadała również o sile dobra, która tkwi w każdym człowieku i o tym, jak każdy może zmienić świat na lepsze. Jej słowa przenikały do serca kobiety, rozpalając w niej iskierkę nadziei i pragnienie czynienia dobra. Tworzenia rzeczy dla ludzi, które pokonają mrok.W trakcie tych rozmów kobieta dzieliła się swoimi wątpliwościami i lękami, które przez lata tłumiła w sobie. Anielica słuchała z cierpliwością i zrozumieniem, oferując jej słowa otuchy i wsparcia. Pod jej wpływem kobieta zaczęła dostrzegać piękno w otaczającym ją świecie i w sobie samej.

Stopniowo, w sercu kobiety zaczęła kiełkować nadzieja. Z czasem kobieta odkryła w sobie talent do malowania. Swoje obrazy, pełne kolorów i emocji, wystawiała na lokalnych targach, gdzie zyskiwały uznanie i wzbudzały radość w ludziach. W akcie tworzenia odnalazła ujście dla swoich tłumionych pragnień i emocji, a jej życie nabrało nowych barw. Pewnego dnia, podczas malowania w parku, kobieta ponownie spotkała Skrzydlatą.

– Dziękuję ci za wszystko. Dzięki tobie odzyskałam radość życia i sens istnienia. Anielica uśmiechnęła się.

– Pamiętaj, kobieto, że to ty sama odkryłaś w sobie siłę do zmiany. Ja jedynie ci pomogłam odnaleźć drogę. A teraz czas, abym poleciała dalej i pomogła innym, którzy utracili nadzieję.

– Będę tęsknić za tobą mój Aniele- I ja będę tęsknić. Ale pamiętaj, że zawsze będę przy tobie, w twoim sercu. A kiedy będziesz mieć wątpliwości po prostu mnie przywołaj.

Kobieta pożegnała się, czując w sercu radość i nową siłę. Wiedziała, że odnalazła swój cel w życiu i będzie go pielęgnować z całą mocą. Już nie była bezbarwną kobietą. Emanowała całą feerią barw rozświetlając senne miasteczko. Ono też zaczęło tętnić życiem jak jej obrazy, a zacieniony zakamarek mieszkania kobiety spowiło światło słońca.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart
Scroll to Top